Content
Styl strony:
Content
Statystyka odwiedzin:

66529
odwiedzin od 20.03.2013
Content
Liturgia na dziś:
Content
Dziś polecamy WWW:
Adonai - portal katolicki
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8
Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię!

W niedzielę 24 maja wołaliśmy znowu: Duchu Święty przyjdź! Przyjdź do naszych rodzin! Rozgość się w tej wspólnocie parafialnej! Twojemu działaniu oddajemy Polskę, naszą kochaną Ojczyznę! Niech serca nasze biją według Twego tchnienia! Ty działasz jak chcesz i z tego powodu jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi.

My, chrześcijanie mamy naprawdę wielkie szczęście. Wszystko, czego potrzebujemy daje nam Ojciec zsyłając Ducha Świętego z darami: Mądrości, Rozumu, Rady, Męstwa, Umiejętności, Pobożności, Bojaźni Bożej. Tylko otwierając się na łaskę Tego, Który przychodzi z nieba w lekkim powiewie, nasza mądrość przybierze właściwy kształt. Tak często ludzkie nadzieje zawodzą, gdy trudne decyzje przygniatają. Wołajmy wtedy do Ducha Świętego! W Nim pomoc najpewniejsza, bo płynąca z miłującego serca Boga. Gdy już sił brakuje, jeden szept ufnego dziecka sprawi cud i znów biec będziemy. Rzeczywistość nie jest łatwa, ale umiejętności dane „z góry” pozwolą dostrzec Boga i minie wszelki strach. Duch Święty pozwali nam co dzień szczerze ufać woli Boga. Nie naszą siłą oddamy cześć, przepełnieni miłością do Tego, dzięki któremu kochać możemy.

Nie udawajmy herosów, bo i uczniowie zalęknieni zamknęli się w wieczerniku. Tajemnica późniejszych ich działań tkwiła nie w nich samych, ale w otwarciu na tchnienie Mistrza. My również nie bójmy się otwierać na oścież drzwi Chrystusowi. Przyjmijmy Ducha Świętego! Przyjmujmy Go codziennie bez oglądania na innych, bez rozprawiania na temat form modlitwy, bo przecież: Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra. 1Kor 12, 4-11

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-05-25)
Maj od wieków z Maryją

Od połowy XIX w polskich kościołach, przy kapliczkach i innych miejscach chrześcijańskiego kultu, wraz z nastaniem maja, katolicy gromadzą się sprawując nabożeństwa ku czci Matki Boskiej. Wschód znał tradycję śpiewania pieśni na cześć Maryi, w tym wyjątkowym, wiosennym czasie, już od V w. Zwyczaj, poprzez przenikanie praktyk religijnych, przeniesiono na grunt Kościoła zachodniego dopiero na przełomie wieków XVIII i XIX. Daty te nie są dla nas zwykłym określeniem czasu historycznego. Wskazują na głębokie, wbrew częstym i tak ostatnio powszechnym opiniom, zakorzenienie katolickich nabożeństw w tradycji i kulturze polskiej. Dlaczego więc miałoby nas zabraknąć wśród wspólnoty wyśpiewującej słowa Litanii Loretańskiej?

W naszej parafii w nabożeństwach majowych możemy uczestniczyć każdego dnia po wieczornej Eucharystii. Pewnie zauważyliśmy też zmiany. Z zezwolenia Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, o wstawienniczą pomoc prosimy Matkę Miłosierdzia. Niech to wezwanie, wraz z całym modlitewnym zawierzeniem Matce Chrystusa otwiera nas na Miłosierdzie Boże.

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-05-11)
Działania Parafii dotyczące POPŻ 2014-2020, Podprogram 2014

W zakładce Caritas "Wspólnoty parafialne" można zapoznać się

z zestawieniem dotyczącym realizacji Programu Operacyjnego

Pomocy Żywnościowej realizowanego w roku 2014.

Dodał(a): ks. Jacek Tomkiel (2015-04-23)
Poradnia Rodzinna

Z wielka radością informujemy, że działa już przy parafii

Poradnictwo Rodzinne.

Spotkania w Poradnictwie  prowadzi p. Eliza Czeremcha.

Telefon do umówienia spotkań znajduje się przy kancelarii.

Dodał(a): ks. Jacek Tomkiel (2015-03-14)
VII Ogólnopolski Tydzień Biblijny

Żyjemy w miejscu na Ziemi i czasach, gdy pismo i umiejętność czytania jest nieodzownym przymiotem prawidłowego funkcjonowania człowieka w otaczającym go świecie. Wiele różnych książek postawiliśmy na naszych półkach w domowych biblioteczkach. Wiele publikacji przeczytaliśmy. Jakie miejsce, w przytoczonej rzeczywistości znajduję dla Słowa Życia…? Biblia powinna być głównym, a nawet jedynym punktem odniesienia chrześcijańskiego życia. Czy wśród masy podręczników trafiających w nasze dłonie, Pismo Święte jest podstawowym kompendium wiedzy?

Św. Hieronim pisał, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa. Czy oby na pewno ja, człowiek Kościoła, gorliwy katolik, znam prawdziwego Chrystusa? Czy poznaję Go codziennie w osobistej medytacji i studiowaniu Słowa Bożego? Wielu naszych parafian robi to systematycznie również wspólnotowo, spotykając się w poniedziałkowe wieczory i tworząc Krąg Biblijny. Specjalistyczne komentarze i pomoc Duszpasterza są ważnym krokiem formacyjnym ku osobistemu spotkaniu z Bogiem w Jego Słowie.

Biblia, przez wieki stawała się inspiracją dla twórców sztuki. Znamienną, w kręgu literatury jest poezja Romana Brandstaetter. Oto, z jakim szacunkiem i wdzięcznością traktował Słowo Boże:

Biblio, ojczyzno moja …

Biblio, ojczyzno moja,
Biblio, moja ziemio polska,
Galilejska
I franciszkańska,
O wy, Księgi mojego dzieciństwa,
Pisane dwujęzyczną mową,
Polską hebrajszczyzną,
Hebrajską polszczyzną,
Dwumową
Świętą
I jedyną.

Gdy ma się ku zachodowi
I z lipy przed moim domem opadają liście,
Siedzę nad Tobą,
Biblio,
I wywołuję z Twoich wersetów
Wszystkich najlepszych,
Którzy są dla mnie niedościgłym wzorem,
Wszystkich najpiękniejszych,
Których podziwiam,
Wszystkich szlachetnych,
Którym nie umiem dorównać,
Biblio,
Mówiąca do mnie głosem napomnienia
I głosem nagany,
I głosem gniewu,
I głosem kary,
I głosem potępienia,
I głosem przestrogi,
I głosem sumienia,
Biblio,
Sprawująca nade mną
Sąd.

Gdy ma się ku zachodowi,
A z lipy przed moim domem opadają liście,
Patrzysz na mnie
Oczami Ojca i Syna, i Ducha Świętego,
Oczami moich praojców,
Oczami mojego dziadka,
Oczami mojej żony,
Oczami moich umiłowanych poetów,
Oczami Jana z Czarnolasu, Skargi i Anhellego.

 

Wołasz do mnie z głębokości
Psalmem krematoriów,
Płaczem nad ruinami walczącej Warszawy,
Lamentem nad zwłokami spalonego getta,
Pamięcią Oświęcimia,
Treblinki,
Majdanka,
Jeremiaszowym jękiem
Moich w dwójnasób umęczonych
Dziejów.

 

Wszystko jest w Tobie,
Cokolwiek przeżyłem.
Wszystko jest w Tobie,
Cokolwiek kochałem.

Wszystko.

Cały żywot własny
Człowieka,
Żyjącego w nawiedzonym przez szatana
Wieku.

 

Zaplątany w jego sprzecznościach,
W szaleństwach
I w kłamstwach,
Jak Absalom w gałęziach wisielczego dębu,
Na Tobie uczyłem się żyć.
Na Tobie uczyłem się czytać,
Na Tobie uczyłem się pisać,
Na Tobie uczyłem się myśleć,
Na Tobie uczyłem się prawdy,
Na Tobie uczyłem się prosić o odpuszczenie grzechów,
Na Tobie uczyłem się kochać,
Na Tobie uczyłem się mądrości,
Na Tobie uczyłem się przebaczenia,
Na Tobie uczyłem się pokory,
Na Tobie uczyłem się modlić.

 

Jeżeli jednak nie nauczyłem się żyć,
Jeżeli nie nauczyłem się czytać,
Jeżeli nie nauczyłem się pisać,
Jeżeli nie nauczyłem się myśleć,
Jeżeli nie nauczyłem się prawdy,
Jeżeli nie nauczyłem się prosić o odpuszczenie grzechów,
Jeżeli nie nauczyłem się kochać,
Jeżeli nie nauczyłem się mądrości,
Jeżeli nie nauczyłem się przebaczać,
Jeżeli nie nauczyłem się pokory,
Jeżeli nie nauczyłem się modlić,
Moja wina,
Moja wina,
Moja bardzo wielka wina.

 

Już ma się ku zachodowi,
Z lipy przed moim domem opadają liście.
Ludzie z mojego życia bezpowrotnie odchodzą,
Grobów jest więcej niż żywych przyjaciół,
Nawet spłowiał atrament na matczynych listach,
Pisanych do mnie nocą z dzielnicy pogromu.

A ja siedzę nad Tobą,
Biblio,
I uczę się śmierci.

Może tego jednego w końcu się nauczę.

 

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-04-19)
Jezu ufamy Tobie!

II Niedziela Wielkanocna kieruje nasze rozważania ku Miłosierdziu Bożemu. Często pochłonięci wszelkimi pożytecznymi praktykami duchowymi, tak bardzo skupiamy się na realizacji własnej pobożności, że czynimy siebie samych niemal realizatorami własnego zbawienia. Jesteśmy wtedy narażeni na zapomnienie o jedynym Zbawicielu. Tylko Miłosierdzie Boże może nas usprawiedliwić. Szczerze modlić się możemy dzięki łaskom Ducha Świętego, których Pan nam udziela. Pobożne czyny stanowią, jak ufamy, wyraz naszej miłości i wdzięczności względem Boga, ale same z siebie nie mogą nic uczynić.

Niedzielą Miłosierdzia rozpoczęliśmy tydzień miłosierdzia. Niech będzie to czas serdecznie wznowionej modlitwy szczególnie koronką do Miłosierdzia Bożego, w drodze wypełnionej miłością miłosierną dla bliźnich.

Święto Miłosierdzia Bożego zostało ogłoszone, przez Papieża Jan Paweł II, 30 kwietnia 2000r., w dniu kanonizacji Siostry Faustyny. Warto więc na nowo wczytywać się w pragnienia Jezusa, które spisała w „Dzienniczku” św. Siostra Faustyna: Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła  miłosierdzia  Mojego. Która dusza  przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699)

Nie sposób dzisiaj nie wspomnieć również o wielkim darze, który otrzymał Kościół podczas pierwszych nieszporów II Niedzieli Wielkanocnej, Miłosierdzia Bożego. Papież przekazał bullę „Misericordiae vultus”, ogłaszającą Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, który zainaugurowany zostanie przez Ojca Świętego, otwarciem „Drzwi Miłosierdzia” w Bazylice Watykańskiej 8 grudnia, zakończy natomiast ich zamknięciem 20 listopada.

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-04-12)
Czcigodni, Kochani nasi Kapłani!

Pan Jezus zostawił nam tutaj, na ziemi, największy skarb: Siebie Samego ukrytego w Eucharystii. Ustanawiając ten życiodajny sakrament powołał Was Księża, do bycia jego szafarzami. Wspominając dzisiaj wydarzenia Ostatniej Wieczerzy pragniemy dziękować Bogu przede wszystkim za Jego łaskawość wobec nas. Spośród Swych dzieci Pan wybiera tych, których przeznacza do specjalnej służby. Towarzysząc Zbawicielowi w ostatnich Jego ziemskich dniach chcemy zwrócić nasze wdzięczne serca również ku Pasterzom tej parafialnej trzódki. Dziękujemy przede wszystkim za wasze „Tak” wypowiedziane w odpowiedzi na głos powołania. Oddając własne życie na rzecz pracy na niwie Pańskiej staliście się dla nas, tutejszych Parafian rodziną! Te proste słowa nie są w stanie wyrazić nawet częściowej naszej wdzięczności za dobro, którego przez Waszą posługę doświadczamy. Dziękujemy za każdą chwilę w konfesjonale, każde pocieszające słowo, za braterskie wsparcie i ojcowskie poczucie bezpieczeństwa, a niekiedy upomnienie dyktowane miłością ku nam. Wasze dłonie niosą nam: chorym i parafianom w pełni sił, co dzień Chrystusa. Dzięki otwartości naszych wspaniałych Księży każdy, kto tylko pragnie, znajduje swoje miejsce w tej wyjątkowej wspólnocie. To Wasze zaangażowanie pomaga nam w codziennej formacji na chwałę Pana! Choć tak często nie doceniamy Waszego poświęcenia, dzisiaj uświadamiamy sobie ileż to razy nie szczędzicie własnych sił, byśmy my byli silniejsi! Jesteście dla nas darem od Boga. My również pragniemy wspierać naszych Księży, dlatego ofiarowujemy Wam bukiet skomponowany z naszych modlitw byście nie przestawali być Kapłanami na wzór serca Chrystusowego!

Szczęść Boże!

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-04-01)
„Oto Król twój przychodzi, siedząc na oślęciu.” J 12, 15

Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach!  Mk 11, 9-10

Tę niedzielę rozpoczęliśmy od przyozdobienia zielonych gałązek. Z pięknymi palmami w dłoni i pieśnią ‘Hosanna’ na ustach ruszyliśmy w procesji. To nie pierwszy manifest naszego entuzjastycznego wyznania wiary. Nieraz w chwilach radości wołamy krocząc za Jezusem: „Witaj Królu”. Czasem też upodabniamy się to osiołka wiozącego na swym grzbiecie Pana myśląc, że to przed nami ścielą te palmy… Jednak każda droga w którymś momencie zaprowadzi pod krzyż. Czy Bóg chce człowieka zasmucić…? Raczej oczyścić, zmienić perspektywę patrzenia z przeznaczonej zwierzęciu pociągowemu na miejsce u bogu Przyjaciela.

Przed nami istotny tydzień. Rozważaniem Męki Pańskiej już rozpoczęliśmy najważniejsze Święta chrześcijańskie. Jezus pragnie nas teraz oczyszczać, wyzwalać do klarowności intencji naszej wiary. Zajęci doczesnością nie zapomnijmy o prawdziwej uczcie, którą Bóg już przygotowuje. Wśród wszystkich niezrealizowanych jeszcze przedświątecznych planów, warto znaleźć czas i miejsce dla Tego, przez Którego to wszystko… nawet kosztem jednej potrawy, ciasta czy nieumytego okna. Nasze troski z pewnością nie przeszkodzą Jezusowi w dotarciu do nas, jeśli tylko Go zaprosimy.

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-03-29)
Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami, i widzieliśmy jego chwałę. J 1, 14

Gdy Maryja dowiedziała się, że pod jej sercem zamieszka Zbawiciel zajaśniała nam, ludziom nadzieja. Dzięki pokorze mógł wydarzyć się największy z cudów. Paradoksalnie, w uniżeniu i ciszy zrodził się rozgłos, któremu dzisiaj na imię: chrześcijaństwo. Jest to więc wskazówka i dla nas, spadkobierców początków Radosnej Nowiny.

Na krańcu trudnego, ziemskiego losu Maryję spotkała Chwała Nieba. Naszą Królową nazywamy tę, która w bojaźni wypowiadała słowa Jakże się to stanie?, która zatroskana zastanawiała się: „Jak to będzie?”, nie tylko tego dnia, ale każdego razu, gdy patrzyła na dorastającego Jezusa. Tylko bezgraniczne zaufanie i poddanie woli Bożej pozwoliło przeżywać bolesne tajemnice życia w pokoju serca.

Maryja wypowiadając Bogu: „tak” rezygnuje z siebie: własnych planów, aspiracji. Potrzeba było prostej dziewczyny, by w cieniu jej pokory wzrastał bezpiecznie Boży Syn.

Bóg, na krętych drogach mozolnego kroczenia za Nim, za wzór postawił nam Maryję. Uczynił Ją Matką Jezusa, a ponadto naszą Matką. Zapewne dzisiejsze rozmyślania nad postawą Maryi odwraca niejedno serce od złudnie pociągającego manifestu świata i zwraca ku prawdziwemu powołaniu do szczęścia, które potrzebuje przestrzeni ciszy, pokory, niejednokrotnie umniejszenia siebie dla wzrostu dzieł Bożych.

Dzisiaj, w tej samej ciszy… w pokorze… ktoś na nas czeka… Wiele bezbronnych, maleńkich istot, w łonie matek jak niegdyś Jezus, zdanych na łaskę innych, bezgłośnie… pokornie prosi: Pomóż mi się narodzić… Nie musisz bezradnie wzruszać ramionami. Bronią zawsze jest modlitwa! Dla świadomych powagi sprawy, ale i możliwości realnego działania, to doskonały moment, by powiedzieć ‘tak’ razem z Maryją i włączyć się w Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-03-25)
Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. J 12, 23

Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę.  J 12, 27

Przyzwyczajeni, że zawsze, już od progu naszej świątyni, jakby witając, ze średniowiecznej ikony patrzy na nas Jezus, dzisiaj, w V Niedzielę Wielkiego Postu było nieco inaczej. Krzyże i obrazy w kościele zostały przysłonięte. Ten fioletowy kolor to znak. Bóg pozwolił nam doczekać również i w tym roku, kulminacyjnego etapu okresu Męki Pańskiej. Dla jednych będzie to dopełnienie Wielkiego Postu, dla innych ostatnia szansa, by włączyć się w Pasyjne przeżycia Kościoła.

Bez względu na to, gdzie teraz znajduje się Twoje serce, Jezus pragnie w tym momencie Twojej obecności! W dzisiejszej Ewangelii usłyszałeś, że dusza Chrystusa doznała lęku… Inny przekład Nowego Testamentu ujmuje to w słownym sformułowaniu, że Jezus był głęboko wstrząśnięty (por. J 12, 27 wyd, Edycja św. Pawła 2011). Mimo to nie cofnął się przed heroicznym wyznaniem miłości właśnie Tobie! Pomyśl, że w ogromnym strachu możesz Jezusowi towarzyszyć jedynie Ty! Nie kto inny będzie dla Niego najskuteczniejszym pocieszeniem, ale Ty! Tylko Twoja obecność doda Mu otuchy! Tylko Ty jesteś w stanie ulżyć Zbawicielowi, bo On boi się teraz dla Ciebie! Ze względu na Ciebie nie ucieka! Czy możesz cofnąć się przed tym zaproszeniem?

Dodał(a): Anna Artysiewicz (2015-03-22)
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8